Lomi Lomi Nui bywa nazywane „masażem kochających dłoni”, ale za tym określeniem kryje się znacznie więcej niż ładna nazwa.
W tym wpisie opowiadam o tym, skąd bierze się znaczenie takiego dotyku, dlaczego ta sama technika w rękach różnych osób może być zupełnie innym doświadczeniem i co wspólnego mają z tym Aloha, charakter masażysty oraz jego własny sposób pracy.
Wracam też do ważnego dla mnie doświadczenia z sesji feedbackowej Lomi Lomi Nui i do słów Mary Kawena Pukui o dotyku wypełnionym miłością — bo czasem właśnie to, co najbardziej ludzkie, nadaje technice jej prawdziwą wartość.
Uncategorized








