Lomi Lomi Nui
Dotyk, który słucha.
W Lomi nie wykonuję ruchów na ciele. Prowadzę z nim rozmowę.
Dotykam, obserwuję odpowiedź i podążam za nią. Ruch może stać się głębszy, zwolnić niemal do zatrzymania albo objąć ciało szerzej. Prowadzę je, kołyszę, poruszam i wracam tam, gdzie potrzebuje więcej czasu.
Nie pracuję według gotowego schematu.
Nie próbuję wygrać z napięciem.
Nie chodzi o to, ile ciało wytrzyma.
Chodzi o to, ile jest gotowe przyjąć.
I właśnie dlatego dwie sesje Lomi Lomi Nui nigdy nie są takie same.
Są doświadczenia, których nie da się poznać z opisu.
Lomi Lomi Nui jest jednym z nich.
